informacje o cookies!

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.

Aktualności

Na stronie znajdziesz najświeższe aktualności dotyczące Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Klubokawiarnia ze wsparciem PFRON-u

Warszawska klubokawiarnia „Życie jest fajne” zatrudniająca osoby z autyzmem obchodziła 24 marca drugie urodziny. Jej działalność wspiera PFRON, dofinansowując wynagrodzenia dla pracowników.

Kolorowo oświetlony bar, pod ścianami stoliki, w kącie pianino, na ścianach abstrakcyjne obrazy – z pozoru zwyczajna wielkomiejska klubokawiarnia, jakich mnóstwo w Warszawie. Ta jednak jest wyjątkowa. Za barem, przy kasie i przy stolikach – w charakterze kelnerów – można tu bowiem spotkać osoby z autyzmem, dla których otwarty dwa lata temu lokal o znamiennej nazwie „Życie jest fajne” stał się czymś więcej niż miejscem pracy.

– Początkowo pomysł był taki, że jako fundacja otworzymy ośrodek dla osób nisko funkcjonujących. Poznaliśmy jednak wiele rodzin, wielu rodziców osób wysoko funkcjonujących i to oni zainspirowali nas do tego, aby stworzyć miejsce, gdzie takie osoby mogłyby pracować. Szukaliśmy różnych możliwości, mieliśmy wiele pomysłów, ale postanowiliśmy zacząć od klubokawiarni, bo większość pracujących tu osób ma też jakieś talenty artystyczne – rysują, malują, śpiewają – i w takim miejscu mogą je zaprezentować. Z czasem okazało się, że praca w klubokawiarni i nastawienie na relacje międzyludzkie okazały się dla nich ważniejsze niż promowanie samych siebie. Zostaliśmy też fantastycznie przyjęci przez okolicznych mieszkańców, czujemy ich akceptację i wsparcie – za co chciałabym gorąco podziękować – podsumowuje dwa lata działalności Ola Smereczyńska, prezes zarządu Fundacji Ergo Sum, prowadzącej klubokawiarnię przy ul. Grójeckiej 68 na warszawskiej Ochocie.

W sobotę 24 marca „Życie jest fajne” świętowało drugą rocznicę otwarcia. Na urodzinową imprezę przybyli pracownicy i współpracownicy, ich rodzice i przedstawiciele zaprzyjaźnionych instytucji.

– Cieszymy się, że tak wielu przyjaciół jest dzisiaj z nami. To chyba najcenniejsze – że jest to miejsce prawdziwej integracji. Na początku chcieliśmy zatrudnić osiem osób, dziś mamy ich już 25. I są to nie tylko osoby wysoko funkcjonujące, ale i te radzące sobie słabiej, które potrzebują więcej wsparcia. Te dwa lata to wielka praca wszystkich tych osób, które uczą się radzić sobie ze stresem, szybkością życia, hałasem, różnymi trudnymi sytuacjami – powiedziała Ola Smereczyńska, dziękując ekipie klubokawiarni i wszystkim wspierającym jej działalność. Swoimi refleksjami z okazji jubileuszu podzielili się także pracownicy lokalu.

– Kiedy zaczynałem pracę w 2016 roku, miałem swoje nadzieje i wyobrażenia dotyczące tego miejsca, ale nie przypuszczałem, że spotkam tylu wspaniałych ludzi, otworzę się na tyle nowych możliwości. Jest tu bardzo pozytywna energia i chciałbym wam wszystkim za to podziękować – powiedział Mateusz, który z klubokawiarnią współpracuje od dwóch lat.

– Obsługuję gości, pracuję jako kelner, pomagam też przy obsłudze zamówień cateringowych. To moje pierwsze poważniejsze doświadczenie zawodowe i wiążę z nim swoją najbliższą przyszłość – wyjaśnia Mateusz.

Jego kolega Rafał jest asystentem dla autystów, którzy wymagają wsparcia. Pomaga im obsługiwać sprzęt używany w klubokawiarni, taki jak blender, czy ekspres do kawy. Podkreśla, że klubokawiarnia wygenerowała miejsca pracy dla osób nisko funkcjonujących – z autyzmem, z zespołem Aspergera – które dzięki temu uzyskały możliwości rozwoju.

Fundacji Ergo Sum dziękowała za minione dwa lata przedstawicielka rodziców pracujących w klubokawiarni osób.

– Dziękuję za otwarcie, za stworzenie takiej przestrzeni, w której człowiek może być sobą. Myślę, że nie tylko autyści czują się tu dobrze; wielu ludzi przychodzi tu odpocząć, pobyć w takim normalnym miejscu, gdzie jest się akceptowanym, gdzie nie ma jakiejś sztucznej maniery, takiego „napompowania”. To jest naprawdę bezcenny dar, w imieniu rodziców i wszystkich tych, którzy tu pracowali i pracują obecnie, bardzo serdecznie dziękuję za to, że wkładacie tyle trudu w prowadzenie i utrzymanie tego miejsca i wspieracie nas, rodziców, na tej niełatwej drodze – powiedziała.

W ubiegłym roku na wynagrodzenia pracowników klubokawiarni wydano 160 tys. zł, przy czym 86 tys. zł wyniosło dofinansowanie z PFRON-u. Lokal, na preferencyjnych zasadach, udostępniła Dzielnica Ochota. Przedstawiciele fundacji i pracownicy z optymizmem patrzą w przyszłość i wierzą, że przedsięwzięcie z roku na rok będzie osiągać coraz lepsze wyniki finansowe.

W imieniu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, życzymy klubokawiarni „Życie jest fajne” kolejnych rocznic oraz żeby tego typu inicjatywy powstawały we wszystkich miastach i miasteczkach.

 

 

Galeria zdjęć

Data publikacji: 2018-03-27
Departament Promocji i Informacji
Autor: Przemysław Bogusz
liczba wyświetleń: 1222

Inne aktualności z tej kategorii