informacje o cookies!

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.

Aktualności

Na stronie znajdziesz najświeższe aktualności dotyczące Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Paraolimpijczycy zachwycili warszawiaków

Sport jest dla wszystkich – mógł się o tym przekonać każdy, kto odwiedził strefę Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego podczas 20. Pikniku Olimpijskiego na Kępie Potockiej.

Blisko 20 paraolimpijczyków, 8 dyscyplin sportowych i setki warszawiaków. W sobotę, 9 czerwca, na Kępie Potockiej, paraolimpijczycy stworzyli niezapomnianą atmosferę zabawy, której towarzyszyła edukacja.

Polski ruch paraolimpijski zdecydowanie wychodzi z cienia podążając za międzynarodowymi trendami, zgodnie z kierunkiem, który już od kilku lat wytycza Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski. Sport paraolimpijski także w naszym kraju staje się coraz mocniejszą marką i buduje coraz silniejszą tożsamość.  Prezes PKPar Łukasz Szeliga nie ukrywa, że wymaga to ogromnej pracy, ale też jest możliwe dzięki sprzyjającym warunkom.

– Przede wszystkim dziękuję za ogromną otwartość prezesowi Polskiego Komitetu Olimpijskiego Andrzejowi Kraśnickiemu – podkreślił prezes Szeliga. – To, że jesteśmy na tym pikniku to chęć wspólnego udziału w tym wydarzeniu.  Chcemy pokazać szerokiej publiczności sport paraolimpijski i paraolimpijczyków. Można było spróbować się w rożnych dyscyplinach, także paraolimpijskich, zrobić sobie wspólne zdjęcie, a przede wszystkim świetnie się razem bawić.

W strefie paraolimpijskiej można było się sprawdzić w 8 dyscyplinach. Ogromnym zainteresowaniem cieszył się biathlon osób niewidomych i niedowidzących. O tym, że strzelectwo niewidomych jest możliwe i jak strzelać „na ucho” czyli wsłuchując się w dźwięk,  uczył paraolimpijczyk z Pjongczangu Piotr Garbowski. Równie długie kolejki tworzyły się do stanowiska z handbikami. Rowery napędzane siłą rąk interesowały przede wszystkim dzieci; o tym jak działają i z czego są zbudowane, opowiadali najlepsi handbikerzy Polski – Piotr Małek i Lubomir Mirecki, a każdy, kto chciał, mógł usiąść i potrenować.

– To co się wydarzyło, przerosło moje oczekiwania – przyznaje Małek. – Zostaliśmy zarzuceni pytaniami. Mega impreza. Mam nadzieję, że wielu osobom przybliżyliśmy sport niepełnosprawnych. Ludzie mówili, że jeszcze nigdy w życiu nie widzieli takiego roweru na oczy. Takie imprezy są naprawdę potrzebne. Bo to już nie jest tylko integracja, ale także informacja. Pokazanie, że sport jest jeden.

Znany handbiker Arkadiusz Skrzypiński, który promował ergometry wioślarskie także nie krył swojego zadowolenia, choć nieprzerwanie przez blisko 6 godzin trwał na swoim stanowisku, cierpliwie tłumaczył i odpowiadał na wszystkie pytania.

– Słychać nas, widać i cieszę się z tego powodu. Ogromne zainteresowanie, a każdemu trzeba poświęcić tyle samo uwagi. Treningi i zawody są dla nas, efekty dla kibiców, a dzieci to nasza przyszłość, więc trzeba im to wszystko zaprezentować – dodał Skrzypiński.

Kolejna stacja Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego, szermierka na wózkach miała najsilniejszą reprezentację w postaci 6 paraolimpijczyków, medalistów igrzysk paraolimpijskich, mistrzostw świata i Europy. Adrian Castro, Dariusz Pender, Marta Fidrych, Jakub Łęczycki, Michał Nalewajek i Zbigniew Wyganowski tłumaczyli na czym polega szermierka na siedząco, którą niektórzy z odwiedzających widzieli na żywo po raz pierwszy w życiu. Brązowy medalista z Rio De Janeiro, Adrian Castro był zaskoczony przede wszystkim ogromnym zainteresowaniem.

– Strasznie dużo ludzi , w przyszłości trzeba przyprowadzić więcej zawodników. Rewelacyjna impreza. Najbardziej zaskoczyła mnie frekwencja. Niesamowite, że dzieci tak aktywnie chciały uczestniczyć w zajęciach, zaliczać kolejne dyscypliny. Ma to sens i trzeba to kontynuować. Ci, którzy tu byli, przez jakiś czas będą pamiętali o sporcie paraolimpijskim, a gdy ktoś ich spyta o paraolimpijczyków, pomyślą o nas. I to będą dobre skojarzenia.

Piątą dyscypliną, którą przybliżaliśmy odwiedzającym było podnoszenie ciężarów – instruktażu udzielali świeżo upieczeni medaliści mistrzostw Europy – Marek Trykacz i Małgorzata Hałas-Koralewska. Natomiast dyscypliną, która wzbudzała emocje nie tylko z powodu zbliżającego się Mundialu był blindfootball, czyli piłka nożna dla niewidomych i niedowidzących. Jak to jest strzelać gola nic nie widząc – warto było sprawdzić. Dwie końcowe stacje, które zaproponowaliśmy w naszej strefie to siatkówka na siedząco i koszykówka. Podstaw siatkówki uczyli reprezentanci kadry narodowej, zaś do kosza można było powrzucać w wersji standardowej, ale z niestandardowym instruktorem – był nim  czarnoskóry były koszykarz NBA Michael Ansley.

– Chcemy mieć jak najwięcej kibiców – przyznał siatkarz Robert Wydera – chcemy, żeby dużo ludzi nas wspierało i oglądało. Dziś zainteresowanie było ogromne.

Zainteresowanie było tym większe, że wszystkie osoby, które odwiedziły stację otrzymywały przy wejściu ulotkę informującą o działaniach PKPar-u – w formie origami, które można było złożyć w „piekło-niebo”. Każdy, kto je złożył dowiedział się tego, czego nie było widać na pierwszy rzut oka. Ponadto odwiedzający otrzymywali identyfikatory z logotypami 8 ostatnich letnich i zimowych igrzysk paraolimpijskich. Na każdej stacji zdobywali naklejkę przedstawiającą maskotkę igrzysk. Zebranie ośmiu naklejek uprawniało do odebrania upominku. Wielu odwiedzających przyznawało, że strefa Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego była jedną z najciekawszych na Pikniku Olimpijskim.

– Nasi sportowcy pokazywali, że niepełnosprawność nie jest niczym strasznym, że niepełnosprawność nie jest końcem świata i nie wyklucza uprawiania sportu – skonstatował prezes PKPar-u Łukasz Szeliga. – Wśród odwiedzających pojawiły się dzieci z niepełnosprawnościami, które być może zaczną uprawiać sport, bo jest to genialny pomysł na rehabilitację, drogę do samodzielności,  a w niektórych przypadkach – do sukcesu na igrzyskach paraolimpijskich.

Data publikacji: 2018-06-11
Autor: Polski Komitet Paraolimpijski
liczba wyświetleń: 552

Inne aktualności z tej kategorii