Zapraszamy do korzystania z zasobów internetowego biura prasowego.


Jednocześnie informujemy, że odpowiadamy wyłącznie na korespondencję przesłaną przez dziennikarzy. Korespondencja powinna zawierać imię i nazwisko dziennikarza, redakcję oraz numer telefonu.

Jeśli jesteś zainteresowany otrzymywaniem aktualności na e-mail, zarejestruj się.

Rejestracja w systemie



E-mail:
Hasło:
Przypomnij hasło

Biuro Prasowe

Data publikacji : dn.29 marca 2010

Jarosław Duda: Pracodawcy nie powinni drżeć!

Z Jarosławem Dudą, Pełnomocnikiem Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych, Sekretarzem Stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, rozmawia Piotr Pawłowski.

Piotr Pawłowski: Jaka będzie przyszłość PFRON? Ustawa o finansach mówi jasno, jak ma być. Czego zatem mamy się obawiać?
Jarosław Duda: Rozważamy odejście od zaproponowanych zmian w nowej ustawie o finansach publicznych. Rezygnacja z osobowości prawnej PFRON nie jest w naszej ocenie właściwa. Mówiąc wprost, chcemy, żeby pozostało tak, jak jest, żeby to był fundusz celowy z osobowością prawną, radą nadzorczą, która będzie nadal reprezentować ponad 4-milionowe środowisko osób z niepełnosprawnością w Polsce. Wymaga to jednak nowelizacji tej ustawy.

Czego dotyczyć będzie nowelizacja?

 - Jestem przed rozstrzygającą rozmową w Ministerstwie Finansów. Zapewnienia były takie, że ministerstwo nie chce przeszkadzać, tylko pomagać. Mamy już jeden precedens - dotyczący funduszu ochrony środowiska, który również jest funduszem z osobowością prawną i po zmianie ustawy w takiej konfiguracji się „uchował”. Do 2012 r. jest jeszcze trochę czasu i jestem przekonany, że będzie dobrze - tak jak tego oczekuje środowisko osób z niepełnosprawnością i pełnomocnik. Chcemy dokonać potrzebnych zmian także w naszej Ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych.

Jakie są plany wobec tej ustawy? Jedni mówią o kolejnej nowelizacji, inni o nowej ustawie, pracodawcy drżą na myśl o dofinansowywaniu osób z lekkim stopniem niepełnosprawności. Czy Pan mógłby się jakoś do tego odnieść?

- Pracodawcy nie powinni drżeć, bo nikogo nie chcemy zaskakiwać. Zmiany nie wejdą w życie z miesiąca na miesiąc. To byłoby niepoważne w stosunku do naszych partnerów - myślę tu o pracodawcach. Najwcześniej zmiany mogą wejść w życie od 2011 r. Aby uratować budżet, czyli utrzymać płynność finansową PFRON, rozważamy różne możliwości. Po pierwsze - obniżenie dofinansowania do wynagrodzeń dla osób z lekkim stopniem niepełnosprawności, ale nie myślimy o dramatycznej obniżce. Po drugie, w kontekście od dawna oczekiwanego zrównania wysokości dofinansowania na otwartym i chronionym rynku pracy, zastanawiamy się nad sposobem tego zrównania. Obecnie bardziej skłaniamy się do koncepcji wyrównania pomocy dla zakładów pracy chronionej do poziomu obecnie obowiązującego dla otwartego rynku pracy. Rozważamy także inne warianty zmian, które mogą okazać się konieczne dla zachowania stabilności finansowej systemu. Chcemy to zrobić bardzo łagodnie, tak żeby nie rewolucjonizować budżetu, ale uratować go, żeby starczyło środków na zadania ustawowe i ewentualnie nowe zadania związane z rehabilitacją społeczną. Kłopot polega na tym, że organizacje pozarządowe i samorządy uważają, że zbyt mocno skoncentrowaliśmy się na wspieraniu rynku pracy osób z niepełnosprawnością. Przypomnę, że to jest podstawowe zadanie funduszu i tego będziemy się trzymać. Nie możemy jednak zapomnieć o pozostałych zadaniach, dlatego chcemy znaleźć środki poprzez tę nowelizację, o której wspomniałem, na to, żeby zapewnić dofinansowanie dla wszystkich zadań, które są zagwarantowane ustawowo.

Mówimy zatem o nowelizacji czy o nowej ustawie?

- Mówimy o nowelizacji, która wejdzie w życie w 2011 r., jeśli zostanie przygotowana na czas. Nowa ustawa miałaby natomiast obowiązywać od 2012 r. lub nawet 2013 r., i jest to większy problem, który musi być gruntownie przedyskutowany, aby nikt nie był zaskoczony. Chcemy to zrobić i z pracodawcami, i ze środowiskiem. Chodzi bowiem o zmianę systemową. Musimy sobie wszyscy odpowiedzieć na podstawowe pytania, np. czy utrzymujemy w Polsce status zakładów pracy chronionej. Ja uważam, że raczej nie. Musimy jednak zadbać o grupy specjalne, o te środowiska osób z niepełnosprawnością w Polsce, które mają niepełnosprawności sprzężone, o osoby niewidome, głuchoniewidome, z niepełnosprawnością intelektualną, chorobami psychicznymi itd. Dla nich jest, według mnie, chroniony rynek pracy. Wtedy byłby to prawdziwy wymiar wsparcia, nawet stuprocentowego w SOD (System Obsługi Dofinansowań – przyp. red.), a może nawet z zapasem. Wtedy mielibyśmy prawdziwy rynek chroniony. Od tego jest państwo, taka jest jego rola w moim rozumieniu.

Pełnomocnik podlegałby wtedy premierowi?

- Będziemy to postulować - mam nadzieję, że ze wsparciem ze strony środowiska - żeby pełnomocnik był sekretarzem stanu w kancelarii premiera, a jego narzędziem - PFRON w dotychczasowej w formule. Pozycja pełnomocnika będzie wtedy bardziej stabilna, będzie miał on większe możliwości działania. Dzięki takim zmianom moglibyśmy działać skuteczniej, z pożytkiem dla całego środowiska osób z niepełnosprawnością.
 

Rozmawiał: Piotr Pawłowski

Data publikacji : dn.29 marca 2010

Opublikowane przez : Tomasz Leleno
Autor dokumentu : Tomasz Leleno
Sekretariat Zarządu PFRON
Statystyka strony: 4845 wizyt
Wstecz
Drukuj
pdf
Poleć stronę