informacje o cookies!

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.

Na stronie znajdziesz najświeższe komunikaty z regionu dotyczące Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Górskie powietrze i trasy w Szklarskiej Porębie służą biegaczom

W drugiej połowie lipca 2020 roku (18-27.07.) w Szklarskiej Porębie odbył się cykl biegów górskich "Puchar Polski w biegach ulicznych dla niewidomych i niedowidzących".
Zorganizowało go Stowarzyszenie Kultury Fizycznej Niewidomych i Słabowidzących "Oculus", Bydgoszcz w ramach projektu "Najlepsi spośród nas 2020". Organizację zawodów w Karkonoszach zapewniły środki Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Na trasach w Szklarskiej Porębie startowali zawodnicy z całej Polski. Na ogólny końcowy wynik każdego z uczestników złożyły się wyniki poszczególnych biegów.
- To była już siódma edycja tych zawodów i najbardziej liczna - mówi Tomasz Chmurzyński, szef bydgoskiego Oculusa. - Spotykamy się tu od 2014 roku. O ile na przykład mistrzostwa Polski na 10 km, a wcześniej Bieg na Szwederowie, organizujemy czy organizowaliśmy dla wszystkich, o tyle biegi w Szklarskiej Porębie są przeznaczone dla osób z dysfunkcją wzroku. Chodzi o to, żeby aktywować środowisko niewidomych i niedowidzących - tłumaczy bydgoski organizator.
Dodajmy, że cykl biegów w Karkonoszach był pierwszą tegoroczną imprezą biegową w tym roku. Wcześniejsze sportowe plany pokrzyżował wybuch epidemii koronawirusa.

Organizatorem imprezy w Szklarskiej Porębie jest szef Oculusa Bydgoszcz Tomasz Chmurzyński, czterokrotny paraolimpijczyk w maratonie.
- Zaczynaliśmy w 2014 roku, teraz mamy rok 2020. To siódma edycja, najbardziej liczna. Mówimy o całym projekcie w ramach którego są trzy imprezy. Jedną z nich jest Szklarska Poręba. Udało nam się zgromadzić dużą grupę biegaczy i przewodników, tych zaawansowanych i początkujących. Idea tego projektu polega na tym, żeby aktywować i zachęcić środowisko niewidomych i niedowidzących do biegania. Nie mówię: do uprawiania sportu, ale do biegania. To jest najprostsza forma ruchu, nie potrzebujemy sprzętów, trochę informacji, trochę szkolenia i każdy może spróbować - wyjaśnia Tomasz Chmurzyński.
Skoszarowanie, wspólny wielodniowy pobyt w Szklarskiej Porębie, służy wypracowaniu ważnych dla biegacza elementów.
- Ten okres, gdy mamy troszkę więcej czasu oprócz tych obowiązków dotyczących górskich zawodów, zawsze wykorzystujemy na dodatkowe szkolenie. Jest ono potrzebne przede wszystkich początkującym adeptom, ale ci bardziej doświadczeni też mają się czego uczyć. A ja mogę się podzielić doświadczeniem z ponad trzydziestu lat biegania. Jakieś tam sukcesy, mniejsze czy większe, jednak miałem. Forma przekazywania wiedzy wynika też z doświadczenia pracy z biegaczami z tego środowiska.
Jakie problemy mają niewidomi lub niedowidzący z bieganiem? Tomasz Chmurzyński jest odpowiednią osobą, która może odpowiedzieć na to pytanie.
- Ogólnie osoba niewidoma lub niedowidząca ma problem z chodzeniem. Najczęściej przesuwa nogi, nie odrywa stóp od podłoża. Czuje się wtedy bezpiecznie, ale to jest złudne. Przesuwa środek ciężkości przed sobą. To są takie typowo odruchy obronne, ale które powodują, że zaczynają kompensować wzorzec ruchowy innymi ruchami. W ten sposób zaburzamy, pogłębiamy go. Zamiast być coraz bardziej sprawni, utrwalamy złe nawyki. Z latami ugruntowujemy to i robimy sobie krzywdę. Podczas takich spotkaniach próbujemy te wzorce odtworzyć, pobudzić bardzo ważne funkcje układu ruchowego. A więc prawidłowa praca kolana, stawu skokowego, ustawienia bioder. Trudno powiedzieć, że korygujemy, po prostu na pewne rzeczy zwracamy uwagę. Żeby ta najprostsza forma, jaką jest bieganie dawała nam radość, a nie była tylko słomianym zapałem, który przyniesie skutki uboczne i, nie daj Boże, wizytę u ortopedy.
Bieganie po płaskim terenie, a w warunkach górskich, jak na przykład w Szklarskiej Porębie i okolicach, to dwa różne światy.
- Specyfika startów górskich jest oparta na maksimum bezpieczeństwa - tłumaczy Tomasz Chmurzyński. - Pamiętajmy, że to są ludzie niewidomi i część bardzo słabowidzących. Podeszliśmy do sprawy tak: trasa musi być bezpieczna, nie ma zbiegów, a ponieważ jesteśmy w górach, to biegamy pod górę. Ponieważ jest duży stopień zaawansowania i koordynacji ruchowej plus jakiś stopień rywalizacji na zbyt trudnej trasie mogłyby doprowadzić do niepotrzebnych kontuzji. I takie bezpieczne trasy stosujemy od początku zmagań w Szklarskiej Porębie. Przede wszystkim pod górę, można pobiec wolno, a jak nie ma się siły, to podejść.
Jak twierdzi organizator z bydgoskiego Oculusa, projekt "Najlepsi spośród nas" ma za zadanie aktywowanie środowiska biegaczy niewidomych i słabowidzących.
Bieganie bieganiem, trening treningiem, ale dla zawodnika ważne jest też odżywianie. Tomasz Chmurzyński mógłby o tym mówić długo, uczestnicy obozu w Szklarskiej Porębie  wiele jego rad i uwag wysłuchali w trakcie wspólnych posiłków. Ale to już temat na inny artykuł...

Wyniki "Pucharu Polski w biegach ulicznych dla niewidomych i niedowidzących" w Szklarskiej Porębie (18-27.07.2020):
mężczyźni kat. B2 (niedowidzący):
1. Kacper Jażdżewski
2. Krzysztof Badowski
3. Michał Majchrzak
mężczyźni kat. B1 (niewidomi):
1. Adam Kruczkowski
2. Sebastian Greń
3. Dariusz Cholewczyński
kobiety open:
1. Edyta Kazberuk
2. Ewa Chmurzyńska
3. Janina Król

Galeria zdjęć

Data publikacji: 2020-08-10
Oddzial Kujawsko-Pomorski PFRON
Autor: Stowarzyszenie Kultury Fizycznej Niewidomych i Słabowidzących "Oculus" Bydgoszcz

Inne aktualności z tej kategorii