informacje o cookies!

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.

Na stronie znajdziesz najświeższe komunikaty z regionu dotyczące Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

SAM! Mobilność osób z niepełnosprawnością

Odwiedzili nas wyjątkowi goście – pani Marzanna i pan Jacek.

Kilka lat temu życie pana Jacka zmieniło się w jednej chwili. W wyniku nieszczęśliwego wypadku stał się osobą z niepełnosprawnością. Dziś jednak nie chcemy opowiadać o tym, co było trudne. Chcemy opowiedzieć o miłości, wzajemnym wsparciu i nadziei. O tym, że nawet bardzo trudna droga może mieć piękne zakończenie.   

Państwo Marzanna i Jacek przyjechali do naszego oddziału podzielić się z nami radością i pokazać samochód, który udało im się kupić dzięki dofinansowaniu z programu „Samodzielność – Aktywność – Mobilność! Mobilność osób z niepełnosprawnością”.

Ale znalezienie odpowiedniego samochodu wcale nie było łatwe.

Pan Jacek jest bardzo wysokim mężczyzną. Po wypadu funkcjonuje w pozycji półleżącej i nie ma zgięcia w prawym biodrze. To sprawiło, że przez długi czas żaden z oglądanych samochodów nie spełniał jego potrzeb. Każda kolejna próba przynosiła nadzieję, ale też rozczarowanie.

Aż w końcu… udało się.

Znaleźli wymarzony samochód, który daje panu Jackowi komfort, bezpieczeństwo i możliwość podróżowania. Patrząc na ich uśmiechy, trudno było nie uśmiechnąć się razem z nimi.  

Bo samochód to nie tylko środek transportu. To możliwość samodzielnego dotarcia do lekarza, na rehabilitację, do rodziny czy po prostu tam, gdzie prowadzi codzienne życie. To większa niezależność, swoboda i poczucie sprawczości.

Ta historia przypomina nam również o czymś bardzo ważnym. Za sukcesem pana Jacka stoi nie tylko program PFRON, ale przede wszystkim ogromna determinacja i miłość pani Marzanny. To ona była obok na każdym etapie poszukiwań, wspierała, dodawała otuchy i razem z mężem nie poddawała się, póki nie znaleźli rozwiązania.

Czasem niewielka pomoc potrafi otworzyć drzwi do wielkich zmian. A największą siłę daje drugi człowiek.

Bo czasami szczęśliwe zakończenie nie przychodzi od razu. Czasem trzeba długo go szukać. Ale kiedy obok jest ktoś, kto wierzy razem z nami, a pomoc trafia tam, gdzie jest naprawdę potrzebna, nawet najtrudniejsza droga może zaprowadzić do celu.

Dziękujemy Państwu za tę piękną wizytę, za zaufanie i za to, że podzielili się z nami swoją historią.

Pani Marzanno, Panie Jacku – życzymy Państwu wielu bezpiecznych kilometrów, pięknych podróży i jak najwięcej chwil, które będą przypominały, że warto wierzyć do samego końca. 

Galeria zdjęć

Data publikacji: 2026-07-28
Autor: Łódzki Oddział PFRON