informacje o cookies!

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.

Na stronie znajdziesz najświeższe komunikaty z regionu dotyczące Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Stanisław Kmiecik - artysta w czasie pandemii

Pokaż zdjęcie: Martynka, Jagódka, mały Staś i Stanisław Kmiecik siedzą na kocu na trawie i malują pastelami

"MAŁOPOLSKA SOBIE RADZI" Stanisław Kmiecik – artysta w czasie pandemii

Czas pandemii i izolacji społecznej to dla Stanisława Kmiecika brak wystaw i spotkań z dziećmi, młodzieżą i osobami niepełnosprawnymi. Na co dzień artysta wraz z żoną Moniką odwiedzają różne placówki, m.in. szkoły, przedszkola, internaty i rozmawiają z uczestnikami spotkań o niepełnosprawności. Ich działanie ma na celu kształtowanie postaw akceptujących niepełnosprawność. Spotkania to również okazja do zaprezentowania obrazów artysty i jego niezwykłej techniki malowania.

Stanisław Kmiecik – artysta malujący stopami nie marnował czasu spędzonego w domu. Okres pandemii i izolacji wykorzystał twórczo, przez cały ten czas malując obrazy. Na swoim oficjalnym profilu na Fcebook`u zamieszczał efekty swojej pracy i wspierał również akcję #MouthandFootChallenge popularyzującą sposób pracy artystów malujących ustami i stopami. Akcja polegająca na podejmowaniu kolejnych wyzwań artystycznych miała również na celu okazanie wzajemnego wsparcia w czasie epidemii COVID-19.

Okres izolacji to również brak spotkań z przyjaciółmi. Najbardziej odczuli to najmłodsi przyjaciele „wujka Stasia”: Martynka Gruca, Staś Salach i Jagoda Stradomska. Przez cały ten czas wszyscy utrzymywali kontakt, dzwonili do siebie, wysyłali filmy i zdjęcia, jednak brakowało im prawdziwego spotkania.

- Dzieci są bardzo mądre, są też świetnymi obserwatorami. Dzięki spotkaniom odkrywają że niekoniecznie muszą malować, ważne jest żeby umiały znaleźć swoje miejsce na ziemi, aby chciały rozwijać swoje pasje. Muszą zbierać różne doświadczenia – podkreśla Monika Woszczyńska-Kmiecik - Stanisław zawsze mówi, że aby osoba bez rąk mogła sobie radzić, ważna jest likwidacja barier architektonicznych: by dom był w miarę możliwości przystosowany do potrzeb, istotna jest rehabilitacja, ale ważna jest też nauka, zdobywanie wiedzy i nastawienie.

Martynka, urodziła się z wadą rąk, podobnie jak wujek Staś maluje. Od marca jest najmłodszą w Polsce i jedną z młodszych na świecie stypendystką organizacji zrzeszającej artystów malujących ustami i nogami VDMFK. Kilka tygodni temu powstał o niej reportaż przygotowany przez TVP3 Kraków. Mały Staś to tytułowy bohater „Filmu dla Stasia” Moniki Meleń. Chłopiec ma ogromną wiedzę muzyczną, najbardziej lubi rockową muzykę z lat `80. Ważny jest dla niego również sport – gra w drużynie ampfutbolowej i uprawia para taekwondo. O piłce nożnej i skokach narciarskich wie więcej niż niejeden dorosły. Najmłodsza to Jogódka - dziewczynka od 3 miesiąca życia jest rehabilitowana. Tylko systematyczna rehabilitacja, w tym turnusy pozwalają zadbać o jej prawidłowy rozwój.

 – My możemy wzajemnie się wspierać, wiemy, że nie jesteśmy sami z naszymi problemami, a dzieci nabierają zaufania i są bardziej dowartościowane, zaczynają wierzyć we własne możliwości – opowiada o spotkaniach mama Jagódki Katarzyna Stradomska. Kontakt z rodzicami, którzy mają podobne doświadczenia sprawił, że z pełnej obaw o przyszłość swojego dziecka mamy, stała się pewną siebie osobą.

Wymarzone spotkanie po kilku miesiącach rozłąki z wujkiem Stasiem, który dla Martynki, małego Stasia i Jagódki jest wzorem, odbyło się w połowie czerwca. Z zachowaniem wszelkich środków ostrożności szczęśliwa ekipa pojechała do Zamku w Mosznej. Ze spotkań cieszą się również rodzice Stasia. Dla syna to świetna przygoda i oderwanie się od codziennych obowiązków, a dla rodziców ważna wymiana doświadczeń:
- Rodzice, którzy na co dzień w pojedynkę zmagają się z trudnościami związanymi z niepełnosprawnościami dzieci – czy to w domu, czy w przedszkolu, szkole urzędach, mogą wymieniać się doświadczeniami, wspierać się a przede wszystkim być zrozumianym. Staś na co dzień nie ma kontaktu z osobami bez rąk. Przebywa wśród osób pełnosprawnych i czuje się wtedy inny. A z kolei czas spędzony z wujkiem Stasiem i dziećmi, poza wspólną zabawą, jest też obcowaniem z kimś takim jak on, z kimś kto go rozumie bardziej niż najbliżsi, z kimś kto rozumie co przeżywa – opowiada o emocjach syna mama Urszula Salach – W bezpośrednim spotkaniu dużo łatwiej i szybciej można znaleźć rozwiązania różnych problemów i spraw. Często prozaicznych, np. jak zamontować umywalkę w łazience, żeby najlepiej służyła niepełnosprawnemu dziecku – dodaje.

Każde tego typu spotkanie dla dzieci jest bardzo cenne. Podczas czerwcowej wyprawy nie zabrakło pleneru malarskiego. Martynka bardzo lubi malować z wujkiem. Mają na swoim koncie już kilka wspólnych wystaw.
– Najlepszym przykładem, a nawet wzorem dla naszych dzieci jest wujek Staś. Dla Martynki każda jego rada jest na pierwszym miejscu! – opowiada Gabriela Gruca - Takie spotkania są bardzo ważne, zarówno dla nas rodziców jak i dla dzieci. My możemy porozmawiać, wymienić się różnymi doświadczeniami, a dzieci zawsze uczą się czegoś nowego. Nabierają więcej pewności w swoje umiejętności! – podkreśla mama Martynki.

Organizując spotkania, Monika i Stanisław Kmiecikowie, chcą dać dzieciom bez rąk bazę, do której mogą się odnieść, poczucie bezpieczeństwa i ludzi, z którymi dzieci mogą się identyfikować. We wcześniejszych spotkaniach uczestniczyli już m.in. Bartek Ostałowski i Ania Krupa. Bliska jest im również siedmioletnia Marysia Kozdra.

Artysta tęskni za wystawami i spotkaniami, które zawsze motywują do kolejnych działań. Obecnie razem z żoną szukają nowych pomysłów na obrazy:
- Jeździmy w różne miejsca, oglądamy, robimy dokumentację fotograficzną, zatrzymujemy w kadrze pomysły które można by przelać na płótno – opowiada Monika Woszczyńska-Kmiecik - staramy się jak najszybciej wrócić do spotkań z ludźmi do organizowania wystaw. Liczymy też na dalszą współpracę z Małopolskim Oddziałem PFRON i już po raz trzeci wspólne obchody Światowego Dnia Osób Malujących Ustami i Stopami, które będziemy świętować 5 września!

 Zdjęcia: Monika i Stanisław Kmiecikowie

 

 

Galeria zdjęć

Data publikacji: 2020-06-26
Joanna Kołdras

Inne aktualności z tej kategorii