informacje o cookies!

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.

Na stronie znajdziesz najświeższe komunikaty z regionu dotyczące Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Studenci z Uniwersytetu Zielonogórskiego opracowali nowoczesny rower dla niepełnosprawnych

Pokaż zdjęcie: Rower trójkołowy niebiesko-żólty na tle sali i gości

W siedzibie Wydziału Mechanicznego Uniwersytetu Zielonogórskiego w piątek, 15 października, odbył się się pokaz prototypu roweru trójkołowego typu „HANDBIKE” dla osób niepełnosprawnych. Jest to innowacyjny projekt i rozwiązanie tylnego zawieszenia typu wielowahaczowego (potwierdzony patent), który umożliwia jazdę wyczynową po drodze utwardzonej jak i w terenie.

Rower w całości został zaprojektowany i wykonany przez studentów kierunku mechanika i budowa maszyn, członków Studenckiego Koła Naukowego „Akademicki Związek Motorowy” pod kierunkiem mgra inż. Zdzisława Wałęgi, pracownika Instytutu Inżynierii Mechanicznej.

Najpierw wymyślili wózek inwalidzki, teraz trójkołowy rower dla niepełnosprawnych

Skąd pomysł na taki rower? Zdzisław Wałęga przyznaje, że kiedyś w rozmowie z dyrektor Instytutu Inżynierii Mechanicznej, dr hab. inż. Justyną Patalas-Maliszewska, prof. UZ, padła taka propozycja. By pomóc osobom niepełnosprawnym. A kto mógłby to lepiej zrobić niż pan Zdzisław? Wszak w 2014 roku wraz ze studentami stworzył wózek inwalidzki, który umożliwia m.in. jazdę w pozycji stojącej i pokonywanie np. wysokich krawężników.

Podjął się więc kolejnego zadania. Podzielono je na cztery etapy. Pierwszy to przygotowanie projektu, drugi wykonanie prototypu z żelaza, trzeci - wykonanie roweru ze stali. Czwarty będzie wiosną. Ale Z. Wałęga nie do końca chce zdradzić, na czym bedzie polegał. Przyznaje tylko, że w prezentowanym prototypie można poodkręcać co trzeba i wysunąć cały przód, i zamontować coś nowego. Co? No to właśnie okaże się już wiosną przyszłego roku.

Prezentacja prototypu roweru trójkołowego typu „HANDBIKE” dla osób niepełnosprawnych

Prezentacja prototypu roweru trójkołowego typu „HANDBIKE” dla osób niepełnosprawnych spotkała się z dużym zainteresowaniem.

Co jest innowacyjnego?

- Układ tylnego zawieszenia, jaki zaprojektowałem - mówi Zdzisław Wałęga. - W części przeniosłem to, co jest w samochodach osobowych. Cały czas przyświecała mi myśl, żeby wszyscy ludzie mieli jednakowe szanse i mogli robię te same rzeczy. Dzięki wprowadzonym rozwiązaniom niepełnosprawni będą mogli bardziej komfortowo jeździć rowerem. Jest większa przyczepność, bardzo dobry promień skrętu. Jestem bardzo wdzięczny studentom z koła naukowego. Dziękuję im bardzo za zaangażowanie, wysiłek, wiele pracy...

Takiego roweru trójkołowego jeszcze nie było

Mateusz Tyliszczak, przewodniczący Akademickiego Związku Motorowego, przyznaje, że uczestnictwo w projekcie było wielką przygodą. I cieszy się, że mógł wziąć w niej udział. Bo studia to nie tylko wykłady i ćwiczenia, to także takie przedsięwzięcia jak to z rowerem trójkołowym dla niepełnosprawnych. To ogromna satysfakcja. Dumni jesteśmy z trzeciej nagrody, jaką prototyp roweru dostał na międzynarodowych zawodach w Katowicach.

- Cieszę się, że zrobiliśmy coś, czego wcześniej nie było. Że mogliśmy się zapisać w historii uczelni. Dziękujemy panu Wiesławowi, że nas prowadził - mówi Mateusz Tyliszczak. - Musieliśmy zmienić myślenie, bo jako osoba sprawna, nie do końca zdawałem sobie sprawę z niektórych rzeczy. Testowałem rower, dla mnie był delikatnie niewygodny. Miał - jak mi się wydawało - parę mankamentów, które finalnie okazały się dla niepełnosprawnych rewelacją jak np. promień skrętu. Pojazd testowaliśmy w różnych warunkach, na parkingu, szosie, jeździliśmy po dziurach i wzniesieniach. Z różną prędkością. Byliśmy mile zaskoczeni, że nie ma tutaj możliwości wywrotki.

Wszyscy obawiali się jednak opinii ze strony osób niepełnosprawnych, dla których przecież pojazd został stworzony.

Promień skrętu i zawieszenie wielowahadłowe w rowerze trójkołowym

Marek Stachowski z Klubu Sportowego Zero Załamki przejechał testowanym rowerem 20 kilometrów. Chwali promień skrętu, zwieszenie wielowahadlowe (w normalnych trójkołowcach jest ono sztywne).

- Jazda jest bardzo bezpieczna. Nie dochodzi do uniesienia kół i wywrotki - podkreśla pan Marek. - Cały czas pozycja osoby niepełnosprawnej jest pozioma, a koła sobie pracują. Ważne, że pojazd nie przechyla się na nierównościach, ale także to, że rower zatrzymuje się, zanim człowiek pomyśli o tym.

Czy rower nadawałbym się na zawody sportowe?

- Myślę, że tak. To kwestia paru przystosowań - jak w każdym rowerze -typu szerokość opony i spokojnie można startować - mówi Marek Stachowski, którego największe marzenie sportowe to dogonić Rafała Wilka – mistrza olimpijskiego. Pan Marek miał przyjemność w tym roku startować razem z nim. - Mam nad czym pracować - śmieje się i dodaje: - No ale on jest młodszy ode mnie...

Źródło: https://zielonagora.naszemiasto.pl/

Data publikacji: 2021-10-19
Oddział Lubuski PFRON
Autor: Oddział Lubuski PFRON

Inne aktualności z tej kategorii