Na stronie znajdziesz najświeższe aktualności dotyczące Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych
Z wizytą w PSONI w Ostródzie
Mijamy zawiłe korytarze budynków, w których odbywa się nauka oraz rehabilitacja dzieci, młodzieży i dorosłych ze znacznym i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Słychać śpiew dzieci przygotowanych do pasowania na ucznia. Czuć zapach świątecznych pierników wypiekanych przez uczniów. Wszędzie widać ogromne zaangażowanie i pracę. Jesteśmy w magicznym miejscu.
O PSONI
PSONI to skrót od Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. Koło w Ostródzie powstało prawie 30 lat temu. Zakładał je obecny przewodniczący - Mieczysław Kowalczyk wraz z grupą rodziców dzieci z niepełnosprawnością intelektualną. Stowarzyszenie dba o rozwój, szczęście i jakość życia osób z niepełnosprawnością intelektualną. Wyciąga z wiejskich domów oraz zamkniętych mieszkań i przygotowuje do życia społecznego. Beneficjenci ostródzkiego koła PSONI przyjeżdżają z części powiatów ostródzkiego, iławskiego, nowomiejskiego, olsztyńskiego ziemskiego. Warunkiem uczestnictwa w procesie edukacyjno-rehabilitacyjnym dzieci, młodzieży i dorosłych z odległych od Ostródy terenów jest dobrze zorganizowany transport. Jego brak skazałby te osoby na społeczny niebyt.
Wiele placówek, jeszcze więcej chętnych
Ostródzkie Koło PSONI prowadzi 6 placówek i kilkanaście projektów. Przy głównej siedzibie działa przedszkole specjalne, ośrodek rehabilitacyjno-edukacyjno-wychowawczy (OREW), szkoła specjalna przysposabiająca do pracy, powiatowy środowiskowy dom samopomocy. Warsztat Terapii Zawodowej (WTZ) mieści się w Kajkowie, zaś Zakład Aktywności Zawodowej (ZAZ) w budynku ostródzkiego dworca. Uruchomiono liczne programy aktywizujące osoby z niepełnosprawnością intelektualną w różnych aspektach. Działa centrum doradztwa DZWONI zajmujące się szukaniem zatrudnienia, Zespół Rehabilitacyjno-Terapeutyczny, mieszkanie treningowe, teatr „Przebudzeni” i organizacja self-adwokatów, ucząca samodzielnego reprezentowania siebie w swoich sprawach. Z powodu problemów lokalowych, stowarzyszenie nie realizuje Programu „Rehabilitacja 25 plus”.
Fantastyczna kadra
- Przez te 30 lat, bardzo mocno rozszerzyliśmy ofertę. Kupiliśmy kilka nieruchomości, część rozbudowaliśmy i wynajmujemy, ale zgłasza się do nas coraz więcej osób potrzebujących wsparcia. Musimy odmawiać – mówi przewodniczący Mieczysław Kowalczyk. – Mamy wspaniałą kadrę, która daje z siebie 200 procent serca i pracy. Kiedy się wydaje, że osiągnęliśmy szczyt możliwości wsparcia, panie prowadzące placówki, zaskakują mnie kolejnymi inicjatywami i działaniami.
Ten personel nie pracuje w wyznaczonych godzinach pracy. Nie porzuca osób niepełnosprawnych po godzinie piętnastej i w weekendy. Byli, gdy nagle umarł młody ojciec ich przedszkolaka. A mama została sama z trójką małych dzieci. Zorganizowali psychologa, pracownika socjalnego i wychowawcę i cała delegacja pojechała ją wesprzeć w trudnych chwilach.
Zwiedzamy Warsztaty Terapii Zawodowej
Budynek warsztatowy został kupiony od ostródzkiego przedsiębiorcy. W drzwiach budynku wita nas jeden z podopiecznych. W głównym holu widzimy puchary, medale za spartakiady sportowe i rozmaite konkursy. Podziwiamy też liczne prace artystyczne uczestników WTZ, które mogłyby z powodzeniem wisieć w galeriach. Pani dyrektor prowadzi nas do pracowni krawieckiej, gdzie powstają już ozdoby bożonarodzeniowe. W dalszej części sali uczestnicy wykonują stroiki na Wszystkich Świętych. Mijamy pracownie fotograficzną. Chłopiec z zespołem downa robi profesjonalne zdjęcie portretowe modelce siedzącej pod lampami fotograficznymi. Zdjęcie poddaje ocenie instruktorowi. Za tą pracownią jest kolejna – stolarska. Tu uczestnicy uczą się pracy przy drewnie. Z ich rąk powstały już mini-miasta, modele wież i budynków. Piękne to wszystko. Zapach przypraw korzennych ciągnie nas do pracowni kulinarnej. W nowo wyremontowanej kuchni zastajemy uczestników robiących piernikowe domki.
Jedziemy do Zakładu Aktywności Zawodowej (ZAZ)
Zakład zatrudnia 30 osób z niepełnosprawnością oraz 12 osób kadry wspierającej działania rehabilitacyjne. ZAZ prowadzi Bar Semafor, słynący z dobrej kuchni, dział porządkowo-ogrodniczy, dział utylizacji dokumentów, oraz dział rękodzielniczo-wytwórczy. W ostatnim dziale wyrabiane są ekologiczne podpałki K-Lumet, świece i ozdoby do ekologicznych toreb.
– Wszystkie wyroby i usługi sprzedajemy na otwartym rynku – mówi Dorota Bugaj prowadząca ZAZ. – Działamy jak przedsiębiorstwo. Musimy być atrakcyjni ofertowo i reagować na potrzeby rynku. Musimy kupować surowce i opłacać zobowiązania. Cieszymy się z sukcesów tym bardziej, że pracujemy z osobami z niepełnosprawnością. Dajemy im szanse posmakowania życia na równi z innymi.
Należy pamiętać, że celem Zakładu Aktywności Zawodowej jest przygotowanie osób z niepełnosprawnością intelektualną oraz sprzężonymi dysfunkcjami, oraz innymi niepełnosprawnościami do samodzielnego życia i podjęcia pracy na otwartym rynku pracy. Tu nabywają doświadczenia pomocnicy kucharza, pomoce kuchenne, pomocnicy barmana, pracownicy sprzątający, a także pracownicy niszczenia dokumentów i wyrobów podpałki. W ciągu 6 ostatnich lat na otwarty rynek pracy z ZAZ wypłynęło 11 pracowników.
Gratulujemy sukcesów
Przyjechaliśmy do Ostródy, aby pogratulować sukcesów. PSONI Koło w Ostródzie otrzymało drugie miejsce w konkursie regionalnym (cztery województwa) Lodołamaczy 2021 w kategorii instytucja. A ich ZAZ zdobył pierwsze miejsce w finale regionalnym i ogólnopolskim w kategorii rehabilitacja społeczno-zawodowa. Tytuł Lodołamacza wyróżnia podmioty, które działają na rzecz integracji, aktywizacji i rehabilitacji osób z niepełnosprawnościami. Włączają ich w nurt życia społecznego i zawodowego. Ostródzki Zakład Aktywności Zawodowej poza zawodowymi kwalifikacjami, doskonali umiejętności organizacyjne i społeczne. Ich pracownicy zatrudnieni w barze gotują, smażą, obierają, sprzątają, myją, wydają posiłki, przyjmują zamówienia, obsługują kasę fiskalną i sporządzają raporty (dobowy, miesięczny, roczny). Wymaga się od nich zaradności, samodzielności, punktualności, odpowiedzialność, wytrwałości, terminowości, poszukiwania informacji, samokontroli oraz współpracy. Ale to pewnie wpisuje się w działania każdego ZAZ. Co ich wyróżnia? Może to, że odpowiadają na potrzeby rynku i świata. Pracują, dbając o środowisko naturalne. A kiedy występują nowe okoliczności (pandemia) dostosowują się i zmieniają taktykę działania. Wydają posiłki na wynos. Dzielą się z innymi potrzebującymi. Zapewniają kompleksową usługę niszczenia dokumentów, w oparciu o obowiązujące przepisy. Ich podpałka jest przyjazna dla środowiska naturalnego, w pełni naturalna, czysta i bezzapachowa. Sprawdza się w najtrudniejszych warunkach atmosferycznych, dostarczając płomień nawet przez 20 minut. Wszyscy są przyjaźnie nastawieni, choć wielu z nich uczy się nawiązywać relacje. Stanowią dobry przykład. Brawo!
Fot. Oddział Warmińsko-Mazurski

